Ochrona ekranów smartfonów

Lata temu, jak wchodziły na rynek telefony z ekranami dotykowymi nikt zbyt specjalnie nie przejmował się ochroną ekranów. Minimalną ochronę telefonom zapewniały futerały i pokrowce. Dopiero z biegiem czasu zaczęliśmy bardziej dbać o ekran swojego smartfona.

Swoista moda na folie do telefonów zaczęła się kiedy zaczęto masowo sprzedawać folie ochronne. Często ich jakość była delikatnie mówiąc- niewystarczająca. Nie dość, że idealne naklejenie folii za kilka groszy graniczyło z cudem, to nawet jeśli udało się ją nakleić prosto i pozbyć się pęcherzy powietrza zawsze prędzej czy później było widać jej wady. A to odstawało z którejś strony, a to pojawiały się rysy, które i tak były niebezpieczne dla wyświetlacza.

Na szczęście z czasem jakość folii znacząco się podniosła. Mało tego, folie ochronne w tej chwili bardzo powoli, ale jednak- odchodzą do lamusa. Coraz bardziej popularne natomiast stają się szkła ochronne do telefonów. Podstawowe zalety hartowanego szkła ochronnego są dwie:

  • łatwość montażu
  • wysoka odporność na zarysowania

W tej chwili jednym z najbardziej liczących się producentów akcesoriów ochronnych do smartfonów jest Nillkin. Do swoich produktów dołącza zawsze wyczerpującą i konkretną instrukcję obsługi oraz zestaw niezbędników pomagających w sprawnym przyklejeniu szkła.

nillkin

Koszty folii czy hartowanych szkieł ochronnych są różne, można się z nimi zapoznać w tym miejscu. Jeśli jednak zależy nam na tym, żeby telefon nie stracił po pierwsze na wartości przy odsprzedaży, a po drugie po prostu na estetyce polecamy zainwestować około 40-50zł na dobrej jakości szkło. Ta inwestycja naprawdę potrafi się zwrócić, a nasz smartfon będzie cieszył oko przy każdym wyciągnięciu go z kiszeni.

Warto też nadmienić (a może powinno się to na początku napisać?), że dzięki naklejeniu szkła czy dobrej jakości folii na wyświetlacz telefonu zabezpieczamy się również przed pęknięciem ekranu podczas upadku. Lepiej wymienić szkło po niekontrolowanym zderzeniu naszego wymarzonego smartfona z twardym podłożem niż wymieniać wyświetlacz za kilka setek PLN.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *